top of page
  • Facebook
  • Twitter

Lubartów mebluje miasto: Co naprawdę uradzili na Komisji Planowania Przestrzennego i Budownictwa w dniu 26 marca?

komisja_Wieniawskiego.jpg

Jeśli zastanawiacie się, co słychać w temacie miejskich gruntów i gdzie powstaną nowe lokum, mamy dla Was konkretne wieści z ostatniego posiedzenia komisji. Radni wzięli na warsztat dwa kluczowe tematy: zakupy ziemi z głową i wielki dylemat przy ul. Wieniawskiego 21.

1. Ofensywa gruntowa: Miasto kupuje, póki tanio

Lubartów planuje solidne powiększenie swojego portfela nieruchomości. Na celowniku znalazło się kilka strategicznych działek, między innymi w rejonie Alei Zwycięstwa, ul. Lipowej oraz w kierunku Łucki.

Co warto wiedzieć o tych transakcjach?

Przeznaczenie: To nie są przypadkowe ugory. W planie zagospodarowania figurują jako tereny pod produkcję, usługi i handel, a część pod drogi. Krótko mówiąc: zabezpieczamy bazę pod przyszłe inwestycje, które mają przynosić miastu dochód.

Cena: Tutaj mały sukces negocjacyjny. Urzędnicy dogadali się z właścicielami na stawki niższe od rynkowych. Formalności: Ponieważ wartość gruntów przekracza pewne progi, komisja musiała dać zielone światło, by sprawa trafiła pod głosowanie Rady Miasta. Opinia jest pozytywna. Miasto chce mieć własne tereny, żeby nie być zakładnikiem prywatnych inwestorów.

2. Wieniawskiego 21: Burzyć czy pudrować? Wielki dylemat mieszkaniowy

Drugi punkt to już konkretne miliony i dach nad głową dla mieszkańców. Chodzi o nieruchomość przy ul. Wieniawskiego 21, która ma stać się nowoczesnym zapleczem socjalnym. Radni dostali do wyboru dwa warianty:

Wariant I (Budowa od zera):

Wyburzamy to, co straszy, i stawiamy nowoczesny obiekt. Zysk: Ok. 13 mieszkań, wielki garaż podziemny (700 m2) i święty spokój z konstrukcją. As w rękawie: Przy tej opcji Miasto ma szansę na potężne dofinansowanie, sięgające nawet powyżej 80 procent kosztów.

Wariant II (Ratowanie staroci):

Zostawiamy istniejącą konstrukcję i ją rozbudowujemy. Efekt: Tylko 8 mieszkań, mniejszy garaż i ryzyko, że wady ukryte starego budynku wyjdą w trakcie prac. Co to oznacza dla sąsiadów i okolicy?

Inwestycja przy Wieniawskiego to nie tylko statystyki w tabelkach, ale realna zmiana w krajobrazie dzielnicy. Wybór wariantu z nową zabudową to dla okolicznych mieszkańców przede wszystkim.

Estetyka: Zamiast podniszczonego budynku pojawi się nowoczesny, uporządkowany obiekt, który podniesie wizualny standard całej ulicy. Koniec z dzikim parkowaniem: Potężny garaż podziemny to klucz do sukcesu. Dzięki niemu nowi lokatorzy nie zajmą okolicznych chodników i trawników swoimi samochodami. Auta znikną pod ziemią, co w tej części miasta jest na wagę złota.

Bezpieczeństwo i spokój: Nowa infrastruktura to lepsze oświetlenie i uporządkowany teren wokół. To sygnał, że miasto dba o tę część Lubartowa, zamiast zostawiać ją samopas.

Co na to radni?

Matematyka jest bezlitosna. Oba warianty kosztują około 6,4 do 6,5 miliona złotych. Skoro za te same pieniądze możemy mieć 13 nowoczesnych mieszkań zamiast 8 pudrowanych, większość komisji skłania się ku nowej budowie. Padły jednak głosy, że trzeba jeszcze raz dokładnie prześwietlić dokumentację, by układ mieszkań był idealnie skrojony pod potrzeby przyszłych lokatorów.

Co dalej?

Ostateczna decyzja jeszcze nie zapadła. Komisja nie postawiła kropki nad i, dając radnym czas na wnikliwą lekturę materiałów przed sesją. Jedno jest pewne: Lubartów idzie w kierunku konkretnego rozwoju, a wariant nowy blok wydaje się jedyną logiczną drogą zarówno dla budżetu, jak i dla estetyki miasta.

Grant realizowany ze środków Unii Europejskiej w ramach projektu SPLOT WARTOŚCI 2.0

Ośrodek Wspierania Organizacji Pozarządowych - OWOP 

© 2023 by Lingo. Proudly created with Wix.com 

Grant realizowany ze środków Unii Europejskiej w ramach projektu SPLOT WARTOŚCI 2.0
bottom of page